nieidealnie idealni :)

hej :*

Ostatnio leżąc w łóżku naszła mnie dość silna myśl dotycząca naszych wad. Nie mogłam zasnąć i zaczęłam rozmyślać i kontemplować. Doszłam do kilku ciekawych wniosków, więc zapraszam do lektury :)



Niezaprzeczalnym faktem jest to, że wady ma każdy z nas. Jednym objawia się to w charakterze, innym w wyglądzie. Jedne są mniejsze, drugie większe i bardziej zauważalne. Spotkać można osoby z nadwagą, bądź anoreksją. Z odstającymi uszami, bądź krzywymi zębami. Te, które są nieśmiałe i skryte, ale także te wyuzdane i otwarte na cały świat. Niektórzy nauczyli się z tym żyć, lecz większość z nas chciałaby je wyeliminować ze swojego życia. Jednak zastanawiam się czy bez nich, bylibyśmy sobą w 100%?

Nasze niedoskonałości to część nas samych i naszej egzystencji. Tacy się urodziliśmy lub tak stało się z upływem lat. Z nadwagą można popracować, co może przynieść efekty, ale spotkamy osobę, której dla przykładu odstają uszy, a strasznie się ich wstydzi. Ona nie ma już tak łatwo. Istnieją co prawda operacje, ale często się nie udają, bądź są drogie. I co z nią? Ja należę do osób, które wolą "oceniać" po charakterze i sposobie bycia danej osoby, aniżeli z wyglądu. 

źródło: google.pl

Żeby być szczęśliwym w jakimś stopniu ze swoim ciałem, musimy jednak te wady zaakceptować. Sama mam z tym ogromny problem, ponieważ mam sporą niedowagę, wyglądam jak "patyk". Wiele osób mi tego zazdrości, ale są też takie które wolą się z tego pośmiać. Mam takie geny, nie mogę przytyć, ponieważ mam szybką przemianę materii. Żeby drastycznie przybrać na wadze powinnam zjadać ok. 5000 kcal dziennie, lub więcej. Mój ideał kobiety jest całkiem odwrotny do mnie. Chciałabym wyglądać jak typowa kobieta, z krągłościami. Nie potrafię jednak mojej "wady" wyeliminować i ciągle uczę się z nią żyć.

Według mnie najważniejsza rzecz to kochać siebie. Ale co możemy zrobić, jeśli to okazuje się trudniejsze niż się wydaje? Ja nie odnalazłam jeszcze złotego środka. Chciałabym wyglądać idealnie i podobać się sobie.  Najpierw nauczmy się kochać siebie i swoje wady. Dopiero potem róbmy coś co może je wyeliminować. Najważniejsze to nie przejmować się opinią innych, tylko samego siebie. 

Myslałam, że będzie to krótsze, a wyszła nam spora notka. Chętnie dowiem się czy podzielacie moje zdanie? A może macie jakieś własne przemyślenia :)? Piszcie w komentarzach :)

źródło: google.pl

do napisania:*

22 komentarze:

  1. Generalnie akceptuję siebie, ale mam czasami takie dni, że nic mi się w sobie nie podoba :) Ale to rzadko. Trzeba zaakceptować siebie takim jakim się jest i nie dolować nie potrzebnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasem to nie takie łatwe, ale trzeba nad tym pracować :) to od psychiki człowieka bardzo zależy.

      Usuń
  2. ja kiedys miałam problem z akceptacją siebie , teraz jest juz ok :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja tam mam wiele wad, a mimo to kocham się najbardziej na świecie:P

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mam sporo wad, ale części jakoś nie potrafię zaakceptować, niestety ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bywa i tak :( ja też nie akceptuję swojej chudości :(

      Usuń
  5. Każdy ma jakieś wady. Pozostaje, tak jak piszesz, zaakceptować je. :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Trzeba się doskonalić, zwracać uwagę na te dobre strony. :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja nie umiem zaakceptować swoich wad... świetny blog :) obserwuję

    http://szycie-i-zycie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto chociaż spróbować, ale znam ten ból :(

      Usuń
  8. Ja mialam kiedyś sporo problemów z zaakceptowaniem tego, że moje piersi są za małe, ale z wiekiem samo mi przeszło;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie moje są bardzo małe, chyba jestem na tym etapie kiedy narzekam :(

      Usuń
  9. Samoakceptacja i polubienie siebie to długi i dosyć trudny proces...

    OdpowiedzUsuń
  10. Każdy ma jakieś wady, ale najważniejsze żeby akceptować siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. To ważne aby umieć radzić sobie ze swoimi wadami. Polubić je to już inna sprawa .;) Ale warto myśleć, że przecież nie ma ideałów a na pewno bedzie łatwiej. Śiwetny blog, fajnie się czyta . ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam sporo wad i czasami dziwie sie jak mój chłopak ze mną wytrzymuje ;) Obserwuję i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za odwiedziny i komentrze ♥
czytam każdy i odwiedzam wasze blogi w miarę możliwości :*

Nagłówek został wykonany dzięki pracom ChantiiGG
Lydia - Land of Garfic